top of page

Strzały w okolicach Białego Domu. Najnowsze informacje.

  • Zdjęcie autora: Darius Soldier
    Darius Soldier
  • 27 lis 2025
  • 3 minut(y) czytania
Źródło: Google Maps
Źródło: Google Maps

Dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel na briefingu prasowym w Waszyngtonie poinformował, że dwaj żołnierze Gwardii Narodowej znajdują się w szpitalu w stanie krytycznym. Zapewnił, że "wszyscy, którzy są odpowiedzialni za ten przeraźliwy akt przemocy, zostaną postawieni przed wymiarem sprawiedliwości".

W czasie zdarzenia Trump nie przebywał w Waszyngtonie - pojechał na Florydę, by spędzić tam zbliżające się Święto Dziękczynienia.

Trump o domniemanym sprawcy: zapłaci wielką cenę

"Zwierzę, które postrzeliło dwóch żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy znajdują się w osobnych szpitalach i są w stanie krytycznym, także zostało ciężko ranne. Ale bez względu na to zapłaci wielką cenę. Niech Bóg błogosławi naszą wspaniałą Gwardię Narodową oraz całe nasze wojsko i służby mundurowe" - napisał we wcześniejszym wpisie Donald Trump.

Przekazał, że "to są naprawdę wspaniali ludzie". "Ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych, i wszyscy związani z urzędem prezydenta, jesteśmy z wami" - dodał.

Gubernator Wirginii Zachodnia Patrick Morrisey przekazał początkowo, że pochodzący z tego stanu gwardziści zmarli wskutek odniesionych ran. Później poinformował, że otrzymał "sprzeczne informacje" w tej sprawie.

"Nasze modlitwy są z tymi dzielnymi żołnierzami, ich rodzinami i całą społecznością Gwardii Narodowej" - zaznaczył.

Gwardia Narodowa na ulicach Waszyngtonu

Sekretarz wojny Pete Hegseth przekazał, że w związku z wydarzeniami w Waszyngtonie, prezydent Trump zlecił mu, aby rozmieścił na ulicach Waszyngtonu dodatkowych 500 żołnierzy Gwardii Narodowej.

Jednostki Gwardii Narodowej stacjonują na terenie Waszyngtonu w Dystrykcie Kolumbii od sierpnia na polecenie Trumpa. Zostały tam wysłane w ramach ogłoszonej przez amerykańskiego prezydenta walki z przestępczością.

Sąd federalny w ubiegłym tygodniu uznał tę decyzję jako niezgodną z prawem. Wyrok ten został jednak zawieszony do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd apelacyjny.

Według agencji Reuters, około 2,2 tys. gwardzistów z różnych stanów stacjonuje w amerykańskiej stolicy.

Dyrektor Federalnego Biura Śledczego (FBI) Kash Patel na briefingu prasowym w Waszyngtonie poinformował, że dwaj żołnierze Gwardii Narodowej znajdują się w szpitalu w stanie krytycznym. Zapewnił, że "wszyscy, którzy są odpowiedzialni za ten przeraźliwy akt przemocy, zostaną postawieni przed wymiarem sprawiedliwości".

W czasie zdarzenia Trump nie przebywał w Waszyngtonie - pojechał na Florydę, by spędzić tam zbliżające się Święto Dziękczynienia.

Trump o domniemanym sprawcy: zapłaci wielką cenę

"Zwierzę, które postrzeliło dwóch żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy znajdują się w osobnych szpitalach i są w stanie krytycznym, także zostało ciężko ranne. Ale bez względu na to zapłaci wielką cenę. Niech Bóg błogosławi naszą wspaniałą Gwardię Narodową oraz całe nasze wojsko i służby mundurowe" - napisał we wcześniejszym wpisie Donald Trump.

Przekazał, że "to są naprawdę wspaniali ludzie". "Ja, jako prezydent Stanów Zjednoczonych, i wszyscy związani z urzędem prezydenta, jesteśmy z wami" - dodał.

Gubernator Wirginii Zachodnia Patrick Morrisey przekazał początkowo, że pochodzący z tego stanu gwardziści zmarli wskutek odniesionych ran. Później poinformował, że otrzymał "sprzeczne informacje" w tej sprawie.

"Nasze modlitwy są z tymi dzielnymi żołnierzami, ich rodzinami i całą społecznością Gwardii Narodowej" - zaznaczył.

Gwardia Narodowa na ulicach Waszyngtonu

Sekretarz wojny Pete Hegseth przekazał, że w związku z wydarzeniami w Waszyngtonie, prezydent Trump zlecił mu, aby rozmieścił na ulicach Waszyngtonu dodatkowych 500 żołnierzy Gwardii Narodowej.

Jednostki Gwardii Narodowej stacjonują na terenie Waszyngtonu w Dystrykcie Kolumbii od sierpnia na polecenie Trumpa. Zostały tam wysłane w ramach ogłoszonej przez amerykańskiego prezydenta walki z przestępczością.

Sąd federalny w ubiegłym tygodniu uznał tę decyzję jako niezgodną z prawem. Wyrok ten został jednak zawieszony do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd apelacyjny.

Według agencji Reuters, około 2,2 tys. gwardzistów z różnych stanów stacjonuje w amerykańskiej stolicy.



Autorka/Autor: sz, kgr/kg, adso

Źródło: Reuters, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/WILL OLIVER


Komentarze


bottom of page